Maj (41)
Czerwiec (19)
Lipiec (11)
Sierpień (11)
Tak się złożyło – szczęśliwie zresztą – że tomy 9. i 10. „Vampire Knight” przeczytałem ciągiem, jeden po drugim. Wspaniałe doznanie dla fana serii, ponieważ właśnie w tych tomikach dochodzi do obiecanej przez Matsuri Hino kulminacji podcyklu, pełnej napięcia, widowiskowych scen i emocjonujących zwrotów akcji. Do tego poprawiła się jakość druku mangi wydawanej przez Waneko, a polskie tłumaczenie wciąż pozostaje na wysokim poziomie (z wyjątkiem jednej sytuacji, gdzie zamiast imienia „Hanabusa” widnieje „Akatsuki”, ale możliwe, że błąd przybłąkał się z oryginału).Komentarze
Moęliwość komentowania tego tekstu jest wyłączona
Dodaj komentarz
Moęliwość komentowania tego tekstu jest wyłączona
Reklama © 2004-2012 nast.pl
RSS Projekt i realizacja: sismedia.eu