nast.pl
 
Książka
 
Graj
 
Forum

 

 Strona główna    Zapowiedzi    Recenzje    Artykuły    Felietony    Komiks i okolice    Galeria    Imprezy    Relacje    Komiksy on-line    Konkursy    Wywiady    Serie komiksowe    Spis chronologiczny    Wydawnictwa    Archiwum Komiksów    Prasa komiksowa    Książka i Komiks    Topy i Wtopy    Film i Komiks    Sondy    Linki    Newsletter    Ludzie komiksu    O nas  

    Zaloguj się tutaj! | Rejestruj



Scenariusz: Marcin Wiechno
Rysunki: Marcin Wiechno
Okładka: Marcin Wiechno, Kinga Kalmus
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2009
Druk: czarno-biały, offset
Oprawa: kartonowa
Format: B5
Stron: 48
Cena: 14,90 zł
Wydawnictwo: Triglav
ISBN: 978-83-924934-4-0

Galerie:



2010-01-05 12:07:17

Mikoszka. Tam, gdzie bies z lichem harcuje

Dostosuj sobie tekst. Zastosuj Tidy Read lub Readable. Dowiedz się więcej!


Dawniej wierzono, że dziecko, które urodzi się ze specjalnym darem przywoływania demonów, trzeba „odczarować”, nadając mu imię mające zmylić wredne istoty rodem z piekła. Dlatego w tradycji słowiańskiej mamy takie imiona jak Niemój, Bożydar czy Dobromir. Skoro dziecko jest „nie moje” i zaczarowane za pomocą słów, to może złe moce nie zainteresują się odebraniem go – myśleli rodzice. Takim właśnie wyjątkowym chłopczykiem jest Mikoszka. Jakimś dziwnym sposobem nie imają się go nieczyste siły, wychodzi cało z opresji oraz spotkań z potworami sprawiającymi, że na samą myśl włos jeży się na głowie – wszystko to na tle formującego się pomału państwa Polskiego.

Rodzima demonologia ludowa jest niezwykle bogata, jednak, nie wiedzieć czemu, dopiero niedawno twórcy, nie tylko literaccy, zaczęli to dostrzegać. Dobrym przykładem jest tutaj zespół metalowo-folkowy Żywiołak, którego utwory („Latawce”, „Wiły”, „Topielce”) wyraźnie odsyłają do wierzeń nawet sprzed powstania państwa Polskiego. Ale nie tylko dźwięki mogą być nośnikiem zbiorowej pamięci Słowian. Rysunki oraz litery również. W „Mikoszce” nadnaturalne istoty grają pierwsze skrzypce, a scenarzysta i rysownik w jednym, Marcin Wiechno, przybliża istoty takie jak: ślepotniki, dodole, sztrygonie. Sam tytułowy bohater schodzi momentami na drugi plan, a oprócz tego, że chłopczyk czuje się samotny i jest sierotą, nie wiadomo praktycznie nic. Fabularnie więc komiks momentami kuleje, bo mimo encyklopedycznej wręcz wiedzy na temat historii i mitologii Słowian, czytelnikowi trudno będzie polubić na tyle bohaterów, aby czekać na następny tom z utęsknieniem. Dziwi też niewyważenie elementów realistycznych, fantastycznych oraz humorystycznych. Pamiętna jest tutaj scena, kiedy błądzący po lesie Mikoszka natrafia na wilkołaka figlującego w krzakach z owcą… Fragment nie tylko średnio śmieszny, ale i w kontekście fabuły zupełnie nonsensowny. Dlatego najlepiej traktować ten komiks jako wprowadzenie do zagadnień historycznych, a nie trzymającą w napięciu opowieść przygodową.

Wydaje się, że zamierzeniem Wiechny było stworzenie brutalnego, przesyconego erotyzmem świata, trochę takiego jak uniwersum wiedźmina wg Andrzeja Sapkowskiego. Trzeba przyznać, że w niektórych fragmentach to się udaje, ale nie tylko dzięki stylizacji dialogów, lecz „surowym”, przypominającym pracę Bogusława Polcha rysunkom. Kreska artysty pasuje do scenerii, którą chciał czytelnikom przybliżyć. Szkoda tylko, że te same postacie wyglądają inaczej na kolejnych rysunkach, a asymetryczność niektórych detali raczej zniechęca, niż przykuwa uwagę. Trzeba też zauważyć, że w komiksie pojawiło się kilka literówek i błędów interpunkcyjnych, chociaż nie wpływa to szczególnie na odbiór całości.

Mimo kilku mankamentów „Mikoszka” ma w sobie pewną prostotę oraz „surowość” komiksów czytanych przez naszych rodziców. Jest to pierwszy tom przygód niezwykłej sieroty, a jak wspomina się na końcu – głównego bohatera czekają nowe, również przesiąknięte mistycyzmem i erotyką perypetie. I dobrze. Ach, gdyby nie te błędy i błędziki… Może nawet polubilibyśmy Mikoszkę tak samo jak Thorgala? Może.




Ocena: 5/10
Autor: Jakub Koisz
Dodany: 2010-01-05 12:07:17



Zobacz także:

Komentarze

mar21 - 20:11 06-01-2010
Fabularnie, ciekawa rzecz, choć za dużo wyjaśnień na temat słowiańskiej mitologii, rozumiem, że to jeden z głównych celów powstania tego komiksu, ale troszkę przesadzono.
Rysunkowo- średnio, największy minus to twarze postaci-autor musi nad tym jeszcze sporo popracować.
Okładka- raczej nieudana, zamiast bitwy wolałbym zobaczyć tytułowego bohatera.
Mimo tych minusów-polecam.

charlie_cherry - 20:03 06-01-2010
Dodam, że mnie ten komiks też się podobał. Nie jest to dzieło wybitne, ale warto go przeczytać z uwagi na wizję świata Słowian z tamtego okresu. Żaden wyidealizowany "Piast Kołodziej", ale realny i przaśny obraz prostych ludzi i ich wierzeń. A jak każde wierzenia ludowe, jest tam miejsce również na seksualne wątki - dla nas może wulgarne w formie, ale dla tego kręgu kulturowego jak najbardziej naturalne.

Wizja świata jest interesująca i spójna, ale faktycznie jednak recenzent ma rację, że brakuje pewnej więzi z głównym bohaterem. Po następny tom sięgnę raczej w celu dalszego pogłębiania wiedzy na temat zwyczajów i historii Słowian niż poznania dalszych losów Mikoszki.

vision2001 - 23:02 05-01-2010
No i fajnie, że jakieś pozytywne opinie się pojawiły :)
Chyba muszę poszukać tego komiksu dla siebie...

Tagon - 19:59 05-01-2010
A ja zakupiłem TEN komiks tak na sprawdzenie i powiem szczerze ta "surowość"bardzo mi przypadła do gustu.Ja ze swojej strony polecam serdecznie komiks:)

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz

Ostatnie recenzje

 Halloween Blues (wydanie zbiorcze)
 Legendy warmińskie 3
 Ratownik
 Baby Blues #1: To będzie trudniejsze, niż myśleliśmy
 Arzach. Czy człowiek jest dobry?
 Zoo zimą
 Skarga Utraconych Ziem - wydanie zbiorcze, tomy #1-4
 Lanfeust w kosmosie #7: Tajemnica Dolfantów

Najczęściej czytane

 All Star Batman i Robin, Cudowny Chłopiec
 Torpedo #1
 Opowieści z hrabstwa Essex
 Demoniczny Detektyw
 Monte Cassino #1
 X-Men Geneza: Wolverine
 Sandman - Senni łowcy
 Starcraft: Frontline #1

Ostatnie newsy

 Kioskowe premiery
 Kolejne Arigato już wkrótce
 II Lubelskie Spotkania z Komiksem
 Nowy Tytus w maju
 Marcowy pakiet Egmontu później
 Iron Man: Pięć koszmarów
 Komiksowa adaptacja powieści Śmigla
 Wieści z DC Comics
Reklama © 2004-2010 nast.pl     RSSRSS    Projekt i realizacja: sismedia.eu