Aleja Komiksu

 
Nast.pl
Nast
Katedra
Książka
Forum
Forum

 Strona główna    Archiwum Komiksów    Artykuły    Felietony    Film i Komiks    Galeria    Imprezy    Komiks i okolice    Komiksy on-line    Konkursy    Książka i Komiks    Linki    Ludzie komiksu    Newsletter    O nas    Prasa komiksowa    Recenzje    Relacje    Serie komiksowe    Sondy    Spis chronologiczny    Topy i Wtopy    Wydawnictwa    Wywiady   Zapowiedzi  

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Zapowiedzi

 Wrzesień (18)
 Październik (22)
 Listopad (9)
 Grudzień (4)

Patronat

Bunt krasnoludków Bunt krasnoludków

Imprezy

 Komixtura czyli: Sens Nonsensu z Komiksem na Pradze.
Kiedy: 2010-09-05
 21 MFKiG
Od: 2010-10-01
Do: 2010-10-03

Newsy

 Wrzesień
 Sierpień
 Lipiec
 Czerwiec

Warto kliknąć

DC Multiverse
azunime

Alternative content

Get Adobe Flash player

Recenzja

Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć

Dodano: 2009-12-28 22:00:17
Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć Jeż Jerzy to jedna z ikon polskiego komiksu. Jak na ikonę jego los jest jednak bardzo ciężki. Był już wrogiem publicznym, był i ścigany, a teraz w końcu musi umrzeć. A czy czytelnicy muszą sięgnąć po najnowszy tom jego przygód?

Ósmy album z przygodami Jerzego, na tle poprzednich części, nie wyróżnia się niczym szczególnym – zarówno in plus, jak i in minus. Fani otrzymali kolejny zbiór krótszych i dłuższych historii, skrzących się charakterystycznym humorem i masą odniesień do aktualnej sytuacji społeczno-politycznej. Tytułowy bohater tym razem będzie musiał zmierzyć się z kryzysem, końcem świata, problemami polskiej edukacji oraz pewnym znajomym mordercą. Potyczki te do łatwych należeć nie będą, a w radykalnych sytuacjach okaże się, że Jerzego ocalić może tylko… śmierć. Tak, niekiedy człowiek (znaczy się jeż) dochodzi do wniosku, że w tym kraju to już nic nie pozostaje jak tylko wziąć i się zabić. Wszyscy miłośnicy Jerzego mogą jednak odetchnąć z ulgą, pokrętne szczęście tego osobnika nie pozwoli mu zaznać spokoju w objęciach Kostuchy.

Spośród zawartych w tym tomie historii wyróżniają się zwłaszcza te dłuższe: z komornikiem, azteckimi obrzędami i Pietią Pawłowem. Na uwagę zasługuje też epizod, w którym ujawniona zostaje prawdziwa tożsamość Joli Rutowicz. Słabiej wypadają krótsze komiksy (z wyjątkiem ostatniego, w którym Jerzy trafia w zaświaty). Każdy, kto polubił poprzednie przygody Jerzego, również w tym przypadku nie powinien mieć powodów do narzekań. Rafał Skarżycki stworzył historie na poziomie, do którego zdążył już przyzwyczaić. Jest trochę świeżych żartów, są i odgrzewane kotlety. Niestety, powtarzane po raz któryś żarty o „czymś ciepłym w ustach” czy moherach, naprawdę nie śmieszą. Ale ta seria nigdy nie celowała w odkrywaniu nowych poziomów absurdalnego dowcipu. Tutaj źródłem humoru od zawsze był oryginalny bohater i jego równie oryginalni oponenci. A żarty? Przyjemne, zabawne, ale nie zwalające z kolan. Taki humor dla mas, nieco zbliżony do tego, co prezentują rodzime kabarety i satyrycy. Każdy, kto szuka czegoś bardziej zakręconego, będzie musiał odświeżyć sobie „48 stron” lub sięgnąć po któryś z tomów „Wilqa”.

O ile fabularnie nowy „Jeż Jerzy” nieco kuleje, tak pod względem grafiki jest lepiej niż dobrze. Co prawda, to nadal ta sama, charakterystyczna kreska, do jakiej przyzwyczaił wszystkich Tomasz Leśniak, jednak widać w niej wyraźny postęp (zwłaszcza w porównaniu ze starszymi przygodami Jerzego). Ilustracje są bardziej szczegółowe i dopracowane, a kolorystyka zasługuje na oklaski. Poza tym, pojawia się kilka elementów, za które rysownikowi należą się osobne pochwały (np. rastry w pierwszej historii). Prawdziwy majstersztyk to strony nr 15 i 16. Na pierwszej z nich idealnie ukazano narastającą „fazę”, a na drugiej następstwa tejże. Jestem przekonany, że zbiór zmniejszających się kadrów zrobiłby furorę jako motyw zdobiący młodzieżowe koszulki.

Tak jak nie umarł Jeż Jerzy, tak też nie umarła seria komików z jego przygodami. Autorzy trzymają poziom, serwując fanom dokładnie to, czego tamci potrzebują. Graficznie jest świetnie, a fabularnie nieźle. Nic nie wskazuje na to, aby taki stan rzeczy miał w przyszłości ulec zmianie. Jerzy to po prostu fajny, wyluzowany koleś, który jest jaki jest i nie zamierza się zmieniać.


Autor: Paweł Panic


Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć

Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć

Scenariusz: Rafał Skarżycki
Rysunki: Tomasz Lew Leśniak
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2009
Druk: kolor, kreda
Oprawa: miękka
Format: 215 x 290 mm
Stron: 48
Cena: 24,90 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-237-3600-4

Pozycja jest częścią serii Jeż Jerzy.

Galerie:
Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć Jeż Jerzy #8: Musi umrzeć

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz

Najczęściej czytane

Ostatnie recenzje

Ostatnie newsy

Nasze strony

Reklama © 2004-2010 nast.pl     RSSRSS    Projekt i realizacja: sismedia.eu