nast.pl
 
Książka
 
Graj
 
Forum

 

 Strona główna    Zapowiedzi    Recenzje    Artykuły    Felietony    Komiks i okolice    Galeria    Imprezy    Relacje    Komiksy on-line    Konkursy    Wywiady    Serie komiksowe    Spis chronologiczny    Wydawnictwa    Archiwum Komiksów    Prasa komiksowa    Książka i Komiks    Topy i Wtopy    Film i Komiks    Sondy    Linki    Newsletter    Ludzie komiksu    O nas  

    Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

2009-09-18 09:45:25

Z importu: 12 Days

Dostosuj sobie tekst. Zastosuj Tidy Read lub Readable. Dowiedz się więcej!


12-daysJedną z artystek nominowanych w 2007 roku do Lulu Awards była June Kim. Wcześniej publikująca przede wszystkim w antologiach, młoda Koreanka zdobyła uznanie dzięki wydanej przez TokyoPop mandze "12 Days".

Spektakularny sukces komiksu June Kim rozpatrywany był w dwóch, często łączonych, kategoriach. Jako niezwykle udany tomikowy debiut na rynku amerykańskim młodej azjatyckiej twórczyni, jak i kolejna obyczajówka poruszająca tematykę queerową, tym razem ukazaną jednak w specyficzny “wschodni” sposób. Czy rzeczywiście zasłużenie tyle miejsca w mediach poświęcone zostało komiksowi Koreanki?

"12 Days" to opowieść o dwojgu ludzi próbujących uporać się ze śmiercią bliskiej osoby. 29-letnia Jackie najpierw utraciła swoją kochankę Noah, gdy ta zdecydowała się na zamążpójście. Wkrótce potem musiała zmierzyć się z informacją o śmierci młodej mężatki w wypadku samochodowym. Dla Nicka Noah była przyrodnią siostrą, powierzała mu swoje sekrety. Załamana Jackie stawia sobie za cel zapomnieć o utraconej miłości. Aby to zrealizować zamierza w ciągu dwunastu dni skonsumować prochy zmarłej, a ma jej w tym pomóc Nick. Rozstanie z Noah, a przede wszystkim jej śmierć, powodują, że pogrążona w żalu bohaterka buduje z chłopakiem nową relację. Rozmawiają, wspominają, żartują. Nick i Jackie stają się sobie bardzo bliscy, zaczyna łączyć ich wzajemna fascynacja, która pomaga wymazać z pamięci osobę Noah.

Fabularna struktura "12 Days" jest ściśle określona. Kim przeplata tutaj wydarzenia teraźniejsze ze wspomnieniami z niekiedy bardzo odległej przeszłości. Poznajemy nie tylko minione zdarzenia z życia i związku bohaterek, ale także młodzieńcze relacje Noah z bratem. Częstotliwość zastosowanych przez autorkę retrospekcji może jednak znacząco wpływać na zrozumienie historii. Łatwo bowiem pogubić się w splocie wydarzeń, gdy przeskok czasu akcji następuje niekiedy co kilka stron.

blue_kn Czytając "12 Days" trudno oprzeć się wrażeniu, że gdzieś już to widzieliśmy, że słowa, czyny bohaterów są nam znane. Pierwsze i trafne skojarzenie to "Blue" Kiriko Nananan. Oba komiksy o zbliżonej tematyce, wykorzystują te same chwyty fabularne. Jest mężczyzna wkraczający między bohaterki, jest emocjonalna krawędź na którą w efekcie zostają sprowadzone kobiety i rozłąka, która je czeka. Obie autorki obierając tematykę, która najwyraźniej nie jest ich mocną stroną, same obnażyły swoje pisarskie niedociągnięcia. Brak im podstawowej umiejętności, szczególnie istotnej dla komiksów obyczajowych – uwiarygodnienia zdarzeń, przekazania ładunku emocji, jakie powinny nieść ich scenariusze.

Do warstwy graficznej zastrzeżeń mieć nie można. Kim prezentuje bardzo dobre umiejętności warsztatowe, sprawnie łącząc elementy charakterystyczne dla mangi z tymi znanymi z amerykańskich komiksów niezależnych. W efekcie otrzymujemy prace stylowo zbliżone do tego, co przykładowo pokazuje w swojej twórczości Becky Cloonan. Trudno więc zgodzić się z głosami napływającymi z zagranicy i sugerującymi niezwykłe graficzne nowatorstwo, jakim posłużyła się Koreanka. Za główny mankament "12 Days" uznać można typowo mangowe wstawki “super-deformed”, które zdecydowanie nie pasują ani do kreski autorki, ani tym bardziej charakteru komiksu.

Niestety, nie najwyższych lotów fabuła "12 Days" czyni z Kim twórczynię, która znacznie więcej czasu powinna poświęcić na pracę nad scenariuszami. Komiks można przyjąć za naturalistyczny tylko wówczas, gdy nie będziemy doszukiwać się jakiejkolwiek logiki w zachowaniu bohaterek. Humor w mandze jest wymuszony, a sceny dramatyczne w ogóle nie oddziałują. Niedopracowanie scenariusza jest tym bardziej widoczne, że jak mówi autorka, powstał on w oparciu o zasłyszaną przez nią opowieść. Przeszkadza też nadmierna poetyckość "12 Days". Być może jest to efekt wyraźnej inspiracji komiksem Kiriko Nananan, bądź też wpływ wschodniej literatury i kina.

"12 Days" nie jest komiksem z górnej półki. Płytki scenariusz ocierający się o przesadzony melodramatyzm może trafić w gusta przede wszystkim wielbicielek łzawych historii. Jedynym wartym uwagi elementem, jest tutaj oprawa graficzna. Choć nie nowatorska, to wykonana solidnie. Chyba, że za czynnik decydujący o lekturze przyjąć nominację do komiksowych nagród, wtedy 12 Days także znajdzie zwolenników.

Autor: Sylwia Kaźmierczak
Dodany: 2009-09-18 09:45:25



Zobacz także:


Z importu - najnowsze linki powiązane

Do poczytania:
 Z importu: MW (Artykuł)
 Z importu: Papillon (Artykuł)
 Z importu: Nana (Artykuł)
 Z importu: Snow Goddess Tale (Artykuł)
 Z importu: Captain America vol.5, Daredevil vol.2, GL vol.4, Joker, Fortune & Glory (Artykuł)

Nowości:
 Z importu: 12 Days (Artykuł)

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz

Najczęściej czytane

 Penisy zamiast piersi - rozmowa z Ojcem Rene
 10 pytań na 10-lecie KŚK
 50 lat Asteriksa - wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem
 Najlepsze okładki roku 2009
 Z importu: Damex poleca
 Wywiad z Marvano
 Wywiad z Tomem Kaczynskim
 Z importu: 12 Days

Ostatnie recenzje

 Halloween Blues (wydanie zbiorcze)
 Legendy warmińskie 3
 Ratownik
 Baby Blues #1: To będzie trudniejsze, niż myśleliśmy
 Arzach. Czy człowiek jest dobry?
 Zoo zimą
 Skarga Utraconych Ziem - wydanie zbiorcze, tomy #1-4
 Lanfeust w kosmosie #7: Tajemnica Dolfantów

Ostatnie newsy

 Remanentów komiksowych ciąg dalszy
 Czyścieć i Hellboy w Radiu Afera
 Kultura Gniewu w kwietniu.
 Wieści z DC Comics
 Halloween Blues (wydanie zbiorcze)
 "Bydgoska Sobota z Komiksem" pierwsze wieści
 Kanaliada, czyli ekokomiks
 Nowy komiks od kultury gniewu w kwietniu
Reklama © 2004-2010 nast.pl     RSSRSS    Projekt i realizacja: sismedia.eu