nast.pl
 
Książka
 
Graj
 
Forum

 

 Strona główna    Zapowiedzi    Recenzje    Artykuły    Felietony    Komiks i okolice    Galeria    Imprezy    Relacje    Komiksy on-line    Konkursy    Wywiady    Serie komiksowe    Spis chronologiczny    Wydawnictwa    Archiwum Komiksów    Prasa komiksowa    Książka i Komiks    Topy i Wtopy    Film i Komiks    Sondy    Linki    Newsletter    Ludzie komiksu    O nas  

    Zaloguj się tutaj! | Rejestruj



Autor: Mateusz Siemion
Data wydania: Październik 2008
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Format: B5
Stron: 44
Cena: 8,5 zł
Wydawnictwo: Niezależne

2009-08-22 19:00:00

Klasyfikacja składników chaosu

Dostosuj sobie tekst. Zastosuj Tidy Read lub Readable. Dowiedz się więcej!

ljc
2
Mateusz Siemion jest praktycznie nieznanym twórcą komiksów. Do tej pory ukazały się dwa jego albumy. W zamyśle autora cykl „Klasyfikacja składników chaosu” zaplanowany jest na pięć części. Data publikacji kolejnego tomu nie jest znana.
Siemion w swoim debiucie podjął się bardzo trudnego – zrobił horror. Trudno przerażać, czy straszyć czytelnika, który nie tylko widzi od razu jedną lub dwie plansze, ale może sobie przekartkować całość. Przede wszystkim jednak w komiksie nic nie wyskoczy nagle zza rogu lub z szafy. Nic nie zaskrzypi lub nie wrzaśnie równie niespodziewanie. W komiksie brakuje elementu zaskoczenia. Grozę sytuacji bardzo trudno zbudować. Samo epatowanie okrucieństwem nie wystarczy. Twórcom cyklu „Hellraiser” ta sztuka nie udała się. Sukcesem można zaś nazwać „Koralinę” Craiga P. Russella. Siemion także niczym nie zaskakuje. W jego drugim albumie widać jednak zdecydowany postęp w warstwie graficznej, co dobrze rokuje mu jako rysownikowi. Na plus należy zaliczyć także kadrowanie, którym miejscami pokazuje, że ma wyczucie i komiksu nie zrobił przypadkowo. Niestety nie dysponuje jeszcze wystarczającym warsztatem i przede wszystkim jego rysunki są nieczytelne. W sytuacji, gdy autor dużo opowiada obrazem i spora część fabuły została narysowana, uniemożliwia to spójny odbiór treści. Lektura jest przez to nie tylko utrudniona, ale i wysiłek włożony w próbę odgadnięcia intencji autora staje się daremny.

Fabuła jako taka wydaję się w tym komiksie drugorzędna. Bardziej chodzi o stworzenie klimatu i pokazanie grozy. Jednak wiele też było podobnych historii (upraszczając: pojawia się zło). Niestety teksty Siemiona są miejscami pretensjonalne i grafomańskie. Jeśli dodać do tego wspomniany brak czytelności rysunków, to dostajemy w efekcie komiks, który niewiele komunikuje i którego odbiór jest nużący. O specyficzny nastrój też trudno zwłaszcza tam, gdzie nie wiadomo, co zostało narysowane.

Biorąc pod uwagę widoczny progres Siemiona jako twórcy komiksów, może kolejne części będą lepsze (czyli przede wszystkim czytelniejsze). Z drugiej strony jego niska aktywność twórcza pozwala w to wątpić.

Galerie:





Zobacz także:

Komentarze

Salo - 01:55 23-08-2009
Witam!:)
Nie widzę większego sensu w polemice z autorem recenzji - taka karma - recenzent ma prawo do wyrażenia WŁASNEJ opinii i każdy twórca liczyć się z tym musi. Nie są to na szczęście prawdy ostateczne ( cokolwiek się przez to rozumie). Jedno jednak skomentować mam ochotę, otóż nie było moim zamiarem wywoływanie strachu u kogokolwiek. Terminu 'horror' używałem w celu przybliżenia, nie zaznanym z komiksem osobom, estetyki w której sie poruszam, nie emocji którą chcę wywołać. Wyznaczniki gatunkowe pozostają dla mnie mało istotne, liczy się szczerość, bądź intensywność, wypowiedzi.Tak to widze i można się ze mną nie zgadzać. Inna sprawa: W moich komiksach unikam dualizmów więc w żadnym miejscu nie pojawia się 'zło' bądź 'dobro' bądź ich manifestacje:).
Pewne kwestie związane z moimi komiksami wyjaśniłem przy okazji wywiadu dla Ziniola, do lektury którego serdecznie zapraszam. Zapraszam również do zaglądnięcia do mojej galerii na Deviantart'cie:

http://salo-mon.deviantart.com/gallery/

Co do mojej komiksowej aktywności, prawda, nie żyje tylko i wyłącznie komiksem, ale nikt nie ma prawa mnie z tego rozliczać. Zauważyć owszem:)
Pozdrawiam,
Mateusz Siemion
Swoją drogą, ta recenzja to niezła niespodzianka:)

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz

Ostatnie recenzje

 Halloween Blues (wydanie zbiorcze)
 Legendy warmińskie 3
 Ratownik
 Baby Blues #1: To będzie trudniejsze, niż myśleliśmy
 Arzach. Czy człowiek jest dobry?
 Zoo zimą
 Skarga Utraconych Ziem - wydanie zbiorcze, tomy #1-4
 Lanfeust w kosmosie #7: Tajemnica Dolfantów

Najczęściej czytane

 All Star Batman i Robin, Cudowny Chłopiec
 Torpedo #1
 Opowieści z hrabstwa Essex
 Demoniczny Detektyw
 X-Men Geneza: Wolverine
 Monte Cassino #1
 Sandman - Senni łowcy
 Starcraft: Frontline #1

Ostatnie newsy

 Iron Man: Pięć koszmarów
 Komiksowa adaptacja powieści Śmigla
 Wieści z DC Comics
 Marvel w minionym tygodniu
 Mroja odpowiada
 Jak poderwać lesbijkę - instrukacja komiksowa
 Wieści filmowe
 Internetowy komiks Wojdy
Reklama © 2004-2010 nast.pl     RSSRSS    Projekt i realizacja: sismedia.eu