|
|
|
| | | |
|
Dostosuj sobie tekst. Zastosuj Tidy Read lub Readable. Dowiedz się więcej!
| Karol Wiśniewski |
|
|
|
|
Autorzy „Wilq” doszli do wniosku, że czas na lekkie zmiany. Od czasów „Trylogii Oplau” Minkiewiczowie publikują wyłącznie premierowe odcinki Wilq, pomiędzy którymi wprowadzają pewne powiązania. W obecnym 11 tomie jest to m.in. „obstawa od Królika”, a także „brama piekielna” szalonego doktora Wyspy. Ciekawy pomysł, choć niektórzy odniosą wrażenie, że ani to ziębi, ani grzeje (nie tylko Alcman może być poetą!).
Poza tym wszystko po staremu - Wilq dalej bezlitośnie rozprawia się z rzeczami, których nie lubi i które go denerwują (czyli ze wszystkim). Tym razem wyjątkowo mocno dostaje się artystom, ale znalazło się również miejsce na wyśmianie subkultur, zabójczego polskiego systemu bankowości oraz stałych bywalców forów internetowych.
Dużo miejsca w tomiku zajmują krótkie historyjki, razem z innymi, niekiedy debiutanckimi serialami powiązanymi ze światem Wilqa. I tak mamy serię „Komisarz Gondor” oraz „Opole na Peceta i Konsole”, których jeden odcinek zajmuje pół planszy, a także paski komiksowe z bardzo „kwasowego” cyklu „Miętoperz i Ginozaur”. Do tego pół tuzina innych pasków i nieco wybornych jak zawsze dowcipów rysunkowych.
Na miejsce zwolnione przez „Wyprawę na Ciemną Stronę Słońca” wskoczył rasowy kryminał – „Salwator”. Tytułowa postać to prywatny detektyw, który podejmuje się wykonać każdego zlecenia. Tym razem Tomasz Minkiewicz postawił na bardziej realistyczny rysunek, choć tła i wypełnienia przypominają rozwiązania graficzne z „Wyprawy”, a całość komiksu może skojarzyć się z „Sin City”. Pierwszy odcinek jest bardzo dobry, zwłaszcza jak na zamkniętą opowieść na pięciu planszach. Zobaczymy jak ten serial się rozwinie, ja przynajmniej jestem pełen nadziei.
Jedenasty tom „Wilq” udowadnia, że seria ciągle ma spory potencjał, a co najważniejsze – nadal śmieszy. Studenci do nauki, czytelnicy do sklepów!
|
|
|
Zobacz także:
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Dodaj komentarz
Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|